Witajcie poszukuje dobrej apteki w Zawierciu, jaką polecacie?
wisła1905
Posty: 25
14.03.2017 16:11:36
Nie za bardzo wiem gdzie tanio leki w Zawierciu dostać. Ja raczej kupuję u mnie na dzielnicy w aptece. Najtańsza nie jest, ale czasami można u nich wybrane rzeczy dostać z rabatem. Jakiś czas temu mieli bardzo tanio kremy dla skóry wrażliwej, a ja mam akurat problemy z cerą więc się przydała taka promocja.
saradonin
Posty: 26
15.03.2017 06:59:18
Do apteki to ja chodzę najczęściej jak się zaziębię. Na nic poważnego jeszcze mi się zachorować nie zdarzyło. Nie mam wrażenia żeby było jakoś wyjątkowo drogo tak prawdę mówiąc. Nie do końca rozumiem skąd ten lament, że leki są drogie...
karmelaniolek
Posty: 29
16.03.2017 18:00:55
W Zawierciu to raz mi się przydarzyła niemiła historia z apteką. Zamawiałem lek na skórę trądzikową i miał być następnego dnia, a był dostępny dopiero po tygodniu. Ale się wtedy wkurzyłem, co dziennie chodziłem się dowiadywać czy już jest i mnie z kwitkiem odsyłali.
wiesiekj
Posty: 33
17.03.2017 16:03:51
Ja to jakiś czas temu receptę zrealizowałem w aptece Zdrowit na 3 maja. Akurat miałem blisko od lekarza to podskoczyłem do nich. Dużo nie zapłaciłem i najważniejsze, że wszystkie leki z recepty mieli na stanie.
Kaazz
Posty: 28
18.03.2017 15:54:28
Mój wujek emeryt, zawałowiec to często się denerwuje na ceny leków. Już nawet specjalne pisma wysyłał do ministerstwa, żeby objęto refundacją konkretne leki, ale oczywiście nic nie wskórał.
Ron
Posty: 32
19.03.2017 06:49:42
Nie znam taniej apteki u nas w mieście. Można czasami trafić na ciekawe promocje gdzieniegdzie ale żeby tak jakaś firma na stałe wprowadziła niższe ceny to o nikim takim mi nie wiadomo.
dzaman
Posty: 29
20.03.2017 13:58:28
Mi by się na Szymańskiego przydała jakaś tania apteka, miałabym blisko:) Nie wiem komu to zgłosić, ale jeśli ktoś to czyta, kto planuje zakładanie apteki w Zawierciu, to proponuję tę lokalizację! Pozdrawiam.
Aga-lloch
Posty: 20
21.03.2017 07:59:38
U mnie to wygląda tak, że jak już coś mnie łapie, jakiś wirus czy inne paskudztwo to raczej staram się to rozchodzić. Czasami się udaje, czasami nie. Ale jeśli człowiek stara się normalnie żyć, to organizm ma więcej sił, żeby walczyć, jest na obrotach i paradoksalnie lepiej sobie radzi.